Kitchen Aid czy Kenwood?

Zaktualizowano: 4 mar

Robot planetarny nie jest urządzeniem, które jest niezbędne do pieczenia, ale zdecydowanie ułatwia i przyśpiesza pracę. Najbardziej popularne marki na rynki to zdecydowanie Kitchen Aid oraz Kenwood. Moim pierwszy robotem był Kenwood, ale przez ostatnie miesiące testowałam również Kitchen Aid'a. Opiszę Wam moje spostrzeżenia i porównam obydwa roboty.

Modele, z których korzystałam to KitchenAid Artisan 4,8 l oraz Kenwood Chef XL Titanium 6,7 l. Wiem, że nie są to modele tej samej klasy, tj. Kitchen Aid jest klasę niżej jeśli chodzi o parametry i wielkość niż Kenwood, jednak obydwa są w podobnej cenie - ok. 3000 zł w zależności od sklepu.

Zalety Kitchen Aid'a:

  • genialny design, duży wybór kolorów obudowy

  • regulowana wysokość mieszadła

  • ubije niewielką porcję kremu czy białek

  • 3 metalowe końcówki: do ubijania, do wyrabiania ciasta, mieszadło + 1 silikonowa

  • sześciostopniowa skala mocy

  • stabilna, metalowa konstrukcja

  • łatwy w czyszczeniu

  • dwie stalowe misy w zestawie: 4,7 l oraz 2,8 l


Wady Kitchen Aid'a:

  • silnik dość szybko się grzeje przy ciągłej pracy

  • nieregularna praca silnika - podczas pracy sama zmienia się prędkość obrotów

  • kiepska osłona, łatwo zsuwa się z misy, praktycznie w ogóle nie spełnia swojej roli, śmietana chlapie na boki.

  • stosunkowo mała misa 4,8 l, szczególnie jeśli pieczesz na zamówienie, a nie tylko dla siebie

  • można podnieść górną część robota z mieszadłem podczas pracy, co może skutkować dodatkowym bałaganem


Zalety Kenwood'a:

  • duża misa 6,7 l. Bez problemu można przygotować biszkopt nawet z 14 jajek

  • bardzo dużo dodatkowych akcesoriów w zestawie, np. Melakser, wyciskarka do cytrusów, blender, maszynka do mielenia mięsa, młynek

  • 3 metalowe końcówki + jedna silikonowa

  • lampka

  • regulacja wysokości mieszadła

  • może działać ciągiem nawet 30-40 minut

  • siedmiostopniowa skala mocy + bieg wsteczny

  • ubije masło dopiero co wyciągnięte z lodówki

  • kiedy chcesz podnieść górną część robota z mieszadlem podczas pracy, robot automatycznie się wyłącza

Wady Kenwood'a:

  • podczas wyrabiania ciasta drożdżowego trzeba uważać, ponieważ lubi się przesuwać po blacie

  • obrotowa głowica na mieszadło jest plastikowa, może się poluzować z czasem, ale wystarczy ją ręcznie dokręcić

  • osłona jest bardzo delikatna, łatwo ją uszkodzić

  • kiepska końcówka do ubijania - polecam od razu dokupić taką z cienkimi drucikami


Podsumowując, jeśli zależy Ci na designerskim urządzeniu, które będzie bardzo przyjemne w pracy, a przy okazji będzie pięknie prezentować się na blacie - wybierz KitchenAid’a. Jeśli jednak chcesz zainwestować w mikser z dużą misą, który ma mnóstwo przydatnych akcesoriów, które przydadzą Ci się podczas pieczenia czy gotowania, szczególnie jeśli planujesz piec na większą skalę - kup Kenwood’a.

Myślę, że wyższy model Kitchen Aid'a, który wielkością i mocą jest zbliżony do omawianego przeze mnie Kenwooda, sprawdziłby się równie dobrze. Jednak jego koszt to ok. 4500 zł. Ja przyznam szczerze, że nie zauważyłam jakiś decydujących różnic między omawianymi robotami, oprócz tych w związanych z designem. Ja wybrałabym Kenwooda, bo jest po prostu w niższej cenie, ma sporo akcesoriów i zdecydowanie większa misę.

Obydwa miksery to już wyższa półka, natomiast jeśli jesteś na początku swojej tortowej przygody wydatek rzędu 3 tysięcy może być nieco wygórowany. Na rynku jest kilka marek, które oferują roboty w cenie 500-1000 zł, np: Kerch, Clatronic, Eta Mezo, Bosch. Polecam zwrócić uwagę przede wszystkim, aby mieszadło nie miało elementów z plastiku, dzięki temu będzie bardziej wytrzymałe, szczególnie jeśli chcesz utrzeć zimne masło


Ania.





2278 wyświetleń2 komentarze

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie