Pailleté Feuilletine - czyli chrupiąca prażynka

Po tym jak wrzuciłam ostatnio PRZEPIS na najlepszą pralinę na świecie, dużo z Was pisało do mnie, gdzie kupić wspominane francuskie prażynki. Jest to tak niepowtarzalny produkt, że ciężko go czymkolwiek zastąpić. Artykuł ten jest raczej skierowany do profesjonalnego odbiorcy, a co za tym idzie, można go kupić jedynie w większych opakowaniach. Jeśli nie jesteście przekonani, czy będziecie w stanie zużyć prażynkę w takiej ilości, możecie ją po prostu przygotować sami. Jest to niezwykle proste i szybkie. Jeśli nie wykorzystacie ich do pralin lub nadzień, są też super przekąską do chrupania!



Są dwie metody przyrządzania prażynki. Pomimo dokładnie tych samych składników oraz proporcji, ja zauważyłam znaczną różnicę w finalnym produkcie. Przedstawię obydwa sposoby, abyście sami mogli wybrać, który bardziej Wam odpowiada.


1 białko jaja, u mnie waży ok. 40 g

Masło - tyle samo, ile wyniosła waga białka

Cukier puder - tyle samo, ile wyniosła waga białka

Mąka pszenna - tyle samo, ile wyniosła waga białka


W tym przepisie wszystkich składników używamy w dokładnie w takiej samej ilości. Dlatego najlepiej zacząć od zważenia naszego białka lub białek i odważeniu w takiej samej ilości w osobnych miseczkach masła, cukru pudru i mąki pszennej. Ja przygotowałam porcję z jednego białka, wyszła z tego jedna blaszka.

I sposób

Masło rozpuść w mikrofalówce na średniej mocy lub podgrzewając w rondelku. Odstaw do ostygnięcia. Mąkę pszenną wymieszaj z cukrem pudrem, dodaj białko i wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodaj przestudzone masło i znów wymieszaj. Rozsmaruj bardzo cieniutką warstwę na papierze do pieczenia lub na macie silikonowej. Ważne jest, aby ciasto miało podobną grubość na całej powierzchni, aby równo się upiekło. Piecz w 160C przez ok. 10-15 minut do przyrumienienia. Odstaw ciasto do ostygniecia i połam na kawałki.


II sposób

Miękkie masło utrzyj z cukrem pudrem do uzyskania jasnej masy. Przy małej ilości masła, trzeba parę razy zgarnąć tłuszcz ze ścianek miksera, aby równomiernie się utarło. Dodaj białko, wymieszaj. Na końcu dodaj mąkę i wymieszaj szpatułą. Rozsmaruj bardzo cieniutką warstwę na papierze do pieczenia lub na macie. Ważne jest, aby ciasto miało podobną grubość na całej powierzchni, aby równo się upiekło. Piecz w 160C przez ok. 10-15 minut do przyrumienienia. Odstaw ciasto do ostygniecia i połam na kawałki.


Pierwszy przepis jest zdecydowanie szybszy, wystarczy wymieszać składniki. Dodatkowym plusem jest to, że można bez problemu przygotować prażynkę z jednego białka. Ciasto wyszło nieco rzadsze, przez co łatwiej było mi je rozsmarować. Natomiast drugi sposób wymaga od nas użycia miksera, co przy małej proporcji składników może być trochę problematyczne. Jednak muszę przyznać, że to prażynką z tego drugiego przepisu bardziej mi posmakowała. Jest zdecydowanie mocniej chrupiąca i maślana!

Gotową prażynkę trzymajcie szczelnie zamkniętą, ponieważ bardzo łatwo chłonie wilgoć. Jeśli po pewnym czasie przestanie chrupać, wystarczy włożyć ją na chwilę do piekarnika. Jest to wspaniałe uzupełnienie wszelkich pralin lub nadzień. Pamiętajcie jednak, że w kremach na bazie śmietany bardzo szybko mięknie!


Dajcie znać, na który sposób się zdecydowaliście i jak Wam smakowało.

Ania


2,041 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Solony karmel